#

Humor

Dobry wieczór

Chciałbym się przywitać. Słyszałem, że przebywają tu ludzie, którzy mają dość jbzd. Brzmi to jak miejsce dla mnie, więc przybyłem.

Żeby nie było, że dodaje śmieciopost, łapcie suchara którego pamiętam jeszcze z podstawówki.

Jedzie facet lasem, a tu z krzaków wyskakuje wiewiórka cała w gównie.
Facet kochał zwierzęta, więc wytarł wiewiórkę chusteczką.
Po chwili wyskoczyła kolejna brudna wiewiórka.
Facet zaczął ją wycierać, a tu trzecia.
Po chwili z krzaków dobiega głos:
- Panie, masz pan jeszcze chusteczkę bo mi się wiewiórki skończyły?

0