Urlop w lipcu to mit stworzony przez HR

3 lipca, 34 stopnie w cieniu, a ja siedzę w open space pod klimatyzacją, która chłodzi tylko krzesło szefa. Złożyłem wniosek urlopowy w maju, odrzucili, bo "projekt priorytetowy". Projekt skończył się w czerwcu, priorytetem teraz jest inny projekt, który zacznie się jak wrócę z urlopu, więc urlopu i tak nie będzie. Kolega z zespołu poszedł na zwolnienie, żeby odpocząć, bo urlopu też mu nie dali - to chyba jedyna legalna droga ucieczki, jaka nam została. Rodzina pyta, kiedy przyjadę nad wodę, a ja tłumaczę, że nad wodę pojadę jak wyjdę na emeryturę, czyli razem z resztą pokolenia, w 2071 roku, jeśli system dotrwa. Klimatyzacja w końcu się popsuła, więc szef kazał otworzyć okno - na ulicę, dziesiąte piętro, bez moskitiery. Może to jednak jakiś sposób na urlop.

Humor Klaudiusz • 5 godzin temu
0

Komentarze