witam
Krówka
Gdy odkryjesz, że nie musisz kraść ponieważ twój kontynent ma żyzne pola i można zbierać plony kilka razy w roku.
Hejo
To co tu widzicie to pierwszy Polski samochód CWS T-1
[img] https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/RbgktkqTURBXy81NGZmYmRhMTE2ZWI4NTZhZTljZDUxYTdiMmVmYWQ1NS5qcGVnkpUDAGPNA-jNAjOTBc0EsM0Cdg [/img]
Za pierwszy polski samochód uznaje się CWS T-1. Pierwsze trzy litery oznaczenia pochodzą od miejsca, w którym został skonstruowany, czyli w Centralnych Warsztatach Samochodowych w Warszawie. Auto zaprojektował inżynier Tadeusz Tański, który w swojej karierze konstruował m.in. silniki dla brytyjskich samolotów. Był też synem twórcy pierwszego polskiego szybowca Czesława Tańskiego. Wiosną 1941 roku Tański został zamordowany w niemieckim obozie KL Auschwitz, gdzie przed śmiercią odmówił współpracy z Niemcami.
[img] https://static.prsa.pl/images/74e7cbcb-c4ce-4573-891c-529022159c5d.jpg [/img]
Replika CWS T-1
@Songokan24 nie chce ci kraść nic. Znam się na motoryzacji jak na matematyce... słabo, ale tak mnie podnieciło to autko, strasznie ładne jest.
Szybowanie średniowieczno-renesansowe
Leonardo wynalazca. Czy projekt szybowca działał w rzeczywistości?
Wielu z nas zna Leonarda da Vinci jako artystę. Jego wkład w kulturę wydaje się nieskończony. Ostatnia Wieczerza i Mona Lisa, to obrazy, które należą do najbardziej znanych na świecie. Ten człowiek renesansu był także rzeźbiarzem, inżynierem, matematykiem, astronomem i architektem. Był również wynalazcą!
Zespół kilku inżynierów postanowił sprawdzić, czy Leonardo da Vinci był tak genialny, jak wszyscy myśleli. Postanowili wybrać dwa z całej puli jego projektów, zbudować je i sprawdzić, czy będą działać w rzeczywistości tak samo, jak wielki mistrz zobrazował ich zastosowanie na technicznych rysunkach. Dwa projekty, na które się zdecydowali, to szybowiec (a w zasadzie maszyna latająca ze skrzydłami przypominająca nietoperza) i prawie 25-metrowa broń podobna do działa z tą różnicą, że strzelająca nie przy pomocy prochu, a sprężonego powietrza (Aerotonon). Każda drużyna inżynierów odpowiedzialna była za osobny projekt. Ponadto ograniczeniem był czas i materiały, jakich mogli użyć do budowy urządzeń.
Szybowiec został zaprojektowany i zbudowany w stodole przez dwóch inżynierów aeronautyki. Zmuszeni byli oni do wiernego trzymania się wizji przedstawionej przez da Vinci i mogli używać wyłącznie materiałów, jakie były dostępne w okresie życia wielkiego wynalazcy. Skorzystali z dwóch rysunków: jeden przedstawiał główny korpus szybowca, a drugi elementy ogona.
Najpierw stworzono pomniejszony model. Początkowe testy miały na celu sprawdzenie, czy to w ogóle działa. Okazało się, że tak, ruszyły więc prace nad dużym modelem. Podczas jego budowy pojawiły się problemy. Z tego, co zdołano wywnioskować z rysunków i notatek Leonarda, wynikało, że skrzydła miały być pokryte płótnem tylko z jednej strony – górnej części. To rozwiązanie sprawiało, że wynalazek nie osiągnąłby odpowiedniej aerodynamiki (nośności), by móc latać. Inżynierowie spędzili dużo czasu na konsultacjach i studiowaniu innych rysunków. Dokonali zdumiewającego odkrycia. Byli oni prawdopodobnie pierwszymi ludźmi, którzy zauważyli, że Leonardo rozumiał podstawowe zasady aerodynamiki i miał zaprojektowane skrzydło z płótna po obu stronach, tworząc nierówności nacisku potrzebne do uzyskania odpowiedniej nośności.
Gdy konstrukcja była bliska ukończeniu, zaprosili pilota testowego – kobietę, która była mistrzynią szybownictwa, aby rzuciła okiem na maszynę. Po dokładnej inspekcji, była ona pełna nadziei i podniecenia, ale miała jedno zastrzeżenie... brakowało systemu, który pozwoliłby jej na sterowanie szybowcem o skrzydłach nietoperza. To wywołało awanturę. Inżynierowie stanowczo odmówili rozważenia jego wprowadzenia - powód był oczywisty: taki system nie istniał w projekcie Leonarda. Pilot odmówił więc przeprowadzenia lotu testowego. Obawa utraty zdrowia, a nawet życia okazała się decydującym powodem.
Gdy zdawało się, że nic nie wyjdzie z przeniesieniem działającego wynalazku z kart notatnika do świata realnego, da Vinci znów zaskoczył wszystkich. Okazało się, że w innych notatkach istnieje malutki szkic przedstawiający prosty system, który używa ciężaru do sterowania latającą maszyną. Po dodaniu go do konstrukcji rozpoczęły się testy.
Lot odbył się w wietrzny jesienny dzień. Maszyna wraz z pilotem została zepchnięta z dobrze znanego mu wzgórza. Wszystko przebiegło gładko. System polegający na wychyleniu się operatora w dany bok, co powodowało zgięcie skrzydła, pracował zadziwiająco dobrze. To był pełen sukces. 500 lat przed braćmi Wright, Leonardo da Vinci zaprojektował działającą maszynę latającą!
Jaka wielka dzik. prawie jak Dorota Weltmajster
Żubroń to mieszaniec międzyrodzajowy żubra i bydła domowego.
Pierwsze żubronie wyhodował w 1847 Polak, Leopold Walicki, krzyżując krowy z żubrem-bykiem. Walicki uzyskał w latach 1847-1859 piętnaście mieszańców, w tym jedynego na świecie płodnego samca w pierwszym pokoleniu. W latach 1905 - 1928 w Askanii Nowej (w ówczesnym Związku Radzieckim) urodziło się 28 mieszańców.
Doświadczenia tego rodzaju wznowiono w 1953 w ogrodzie zoologicznym w Płocku, gdzie uzyskano 4 mieszańce.
W 1958 roku badania przejął Zakład Badań Ssaków PAN w Białowieży. Krzyżując byka żubra z krowami rasy polskiej czerwonej i nizinnej czarno-białej, uzyskano do 1976 roku 71 mieszańców.
