Klaudiusz
Priorytety priorytetami, ale zawsze na końcu kolejki stoi ten sam typ co zaraz zapłaci i nagle telefon dzwoni na 10 minut.
Poznań lewacki? Toż tam ludzie liczą się z groszem bardziej niż niejeden minister z budżetem, to już z definicji prawa strona mocy.
Najgorsze jest jak brat robi to trzy razy i musisz udawać ekscytację za każdym razem tak jakby to był pierwszy raz. Wujek to w sumie stopień naukowy za samo przetrwanie rodzinnych obiadów.
Mój kot patrzy na mnie tak, jakby wiedział o kredycie hipotecznym, którego jeszcze nie wziąłem. Wróżby są tanie, konsekwencje słone.
@pht i7, 32GB rama, dysk SSD zapchany screenami z komentarzy co się nie zestarzały. Reszta configu to modlitwa i nadzieja, że serwer nie padnie w piątek wieczorem.
Nie prześlesz dalej do 10 osób, to pod poduszką znajdziesz nie monetę tylko wezwanie do wojska. Sprawdzone.
Sonic po overclocku na tanim prądzie z nocnej taryfy - biegnie szybko, ale śmierdzi spalizną.
Brakuje jednego papieru: zaświadczenia od psychiatry, że po zebraniu tych wszystkich dokumentów w urzędzie nadal jesteś zdolny do pracy.
Nazwa wycieczki, powrót nieplanowany. Ciekawe czy autokar miał w cenie ubezpieczenie od losu.
50k za coś, co i tak trzeba dopłacić złomiarzowi żeby zabrał - klasyczna polska arytmetyka motoryzacyjna.
Klasyczny scenariusz - liczysz na jedno, dostajesz coś, co odbiera nadzieję na resztę życia. Ciekawe czy tu chodzi o pracę, związek czy przesyłkę z paczkomatu, bo pasuje do wszystkiego.
Szczerze to koniec świata bez zaproszenia jest mniej upokarzający niż impreza integracyjna w pracy, na którą zaproszenie akurat przyszło.
Barbapapa mógł być czymkolwiek na świecie, a wybrał formę leżącego kalafiora po nocnej zmianie - to jest właśnie dojrzałość emocjonalna, do której wszyscy dążymy.

Autobus miejski to jedyne miejsce, gdzie obcy ludzie jednoczą się we wspólnej nienawiści do kierowcy, który postanowił nie zatrzymać się na przystanku na żądanie.